O WIZYCIE W SIEDZIBIE PERAZZI

  • magazyn sezon numer 5 grudzien 2012 Joanna Radzimska

    Mauro Perazzi azienda

    Perazzi Radzimski Radzimska Poland

    Perazzi Polska Radzimska Radzimski

    Perazzi Radzimski Radzimska Poland

    Perazzi Radzimski Radzimska Poland

    Perazzi Poland Polska Radzimski Radzimska

    Perazzi Radzimski Radzimska Poland


  • PISZĄ O NAS!
    O ZAKUPIE BRONI W SIEDZIBIE PERAZZI


    logo_magazyn_sezon_malyformat

     


    Autor: Jarosław Dubrownik
    Magazyn Sezon numer 5
    Grudzień 2012

    Brescia, miasto w Lombardii na północy Włoch, jest dla części myśliwych i strzelców z całego świata jak Mekka dla wyznawców Islamu. Można tu spotkać utytułowanych strzelców ze złotymi medalami igrzysk olimpijskich na szyi, polityków z pierwszych stron światowych dzienników czy szejków z roponośnych piasków. Wcześniej czy później ktoś poszukujący bezkompromisowej doskonałości musi trafić do znajdującej się w tym mieście fabryki Perazzi.

    W Perazzi stosuje się zasadę: klient oraz jego wymagania i oczekiwania są najważniejsze. Oczywiście im więcej życzeń, tym przyjdzie dłużej na wymarzoną jednostkę poczekać i więcej za nią zapłacić, ale zamówienie będzie zrealizowane. Broń jak garnitur u doskonałego krawca krojona i szyta jest na miarę potrzeb, wymagań i świadomości strzelca. Wszystko jednak w ramach kanonu i rusznikarskiego rzemiosła, opartego na doskonałych materiałach, technologii i kunszcie doświadczonych pracowników. Wiele elementów i detali dopracowywanych i wykańczanych jest ręcznie. Warto zaznaczyć, że rozwiązania techniczne, wykorzystane materiały i technologie są takie same dla modelu podstawowego jak i dla najdroższego. Każdy egzemplarz, niezależnie od wykończenia, jest tak samo wytrzymały, niezawodny i długowieczny.

    Broń szyta na miarę

    Wszyscy klienci są traktowani tak samo. Grzecznie stoją w kolejce do człowieka, który przy długiej ladzie, wykorzystując Moc niczym mistrz Yoda, jednym spojrzeniem potrafi ocenić jak dopasować osadę do strzelca. Obserwując kilka suchych składów może opowiedzieć o naszych najczęstszych pudłach i genezie ich powstania.
    Na specjalnym arkuszu zapisuje gdzie osadzie ująć, a gdzie dodać kilka milimetrów, aby podnieść skuteczność naszych strzałów.

    Spośród kilkuset wysokiej jakości orzechowych surówek wybieramy samodzielnie ten jeden blok drewna, z którego wykonana zostanie nasza kolba. W cenę broni wliczone jest przygotowanie osady dopasowanej do naszej sylwetki z uwzględnieniem indywidualnych upodobań czy sugestii.

    Broń jest objęta dożywotnią gwarancją, która oznacza, że jeśli jakaś część się zużyje przyjeżdżamy z nią do fabryki lub przysyłamy za pośrednictwem dystrybutora i element zostaje wymieniony na nowy za darmo.

    Nieodzownym etapem odbioru zamówionej broni jest jej przystrzelanie. W specjalnym pomieszczeniu zamkniętej strzelnicy mamy możliwość sprawdzenia jak układa się środek wiązki śrutu z każdej z luf w stosunku do punktu celowania i siebie nawzajem.

    Do zadań specjalnych

    Perazzi w swojej broni stosuje 11 różnych rodzajów czoków od 0 do 10, przy czym nieco upraszczając 0 to cylinder, a 10 to czok pełny. Byłem świadkiem przystrzeliwania broni z czokiem 7/10. Tak ciasną wiązkę śrutu widziałem pierwszy raz w życiu, a strzelanie śrutem do papieru z broni różnych marek, długości luf czy czoków jest moim hobby graniczącym niemalże z obsesją. Posiadam całe archiwum zwojów tarcz ostrzelanych śrutem. Teraz już wiem dlaczego broń marki Perazzi wybierają zawodnicy strzelający Trap i Double Trap, gdzie przy 100 metrowych dolotach i prędkości rzutka dochodzącej do 30 m/s, strzały oddaje się czasem na odległość około 65-70 m. Wymaganiom takim może sprostać tylko doskonała broń, zaprojektowana i zbudowana z wykorzystaniem wiedzy oraz doświadczenia utytułowanych strzelców sportowych.

    Zostaliśmy oprowadzeni po całym zakładzie i zapoznani z kolejnym fazami produkcji broni od kilkunastokilogramowego pręta, z którego zostanie wytoczona lufa, do ostatecznego wykończenia osady.

    W godzinę pokonaliśmy drogę cyklu produkcyjnego, który dla standardowego zamówienia trwa 3-4 miesiące. Specjalnie dla nas przeprowadzono test wysokiego ciśnienia. Testowana lufa wytrzymała ciśnienie 14-krotnie wyższe od roboczego, po czym pękła w miejscu, które zapewnia ujście gazów w sposób bezpieczny dla strzelca. Przyglądaliśmy się pracy skupionych rusznikarzy, precyzyjnym, wręcz wirtuozerskim ruchom pilnika. Wprawa z jaką budowali broń była wręcz magiczna. Obserwując ich pracę trudno było skupić się na aspektach technicznych. To trochę tak, jakby przy pomocy nazw kolorów z palety RAL i układowi współrzędnych, chcieć opisać pracę malarza tworzącego pejzaż. To trzeba zobaczyć i poczuć.

    Podsumowując: mam przeświadczenie, że każdy myśliwy lub strzelec, który szuka broni z duszą, a jednocześnie wymaga od niej bezkompromisowej jakości i niezawodności powinien odwiedzić fabrykę Perazzi. Albo poczuje to czego mnie udało się doświadczyć, albo będzie to jego jedyna w życiu wyprawa do Bresci. Ja na pewno tam wrócę.